środa, 15 sierpnia 2012

Smakowicie w Piątek trzynastego :)

Nowe piękne papiery i candy :) Klik na fotkę - >



A ja wieczorkiem zapraszam jeszcze na mały albumik :)



sobota, 11 sierpnia 2012

Pudełko na zdjęcia

Pudełko na duuużo zdjęć. Własnoręczne w całości (widziałam takie gotowe bazy w sieci, a moje całkiem własne :) ) Zanim wyszło perfekcyjne, było sporo precyzyjnych wyliczeń, cięcia, prób i błędów (tylko dwa poszły do kosza ;) - ale w końcu jestem z niego dumna :)
Scrapińcowa ramka pomalowana białą farbą akrylową i potraktowana Craccle accents (choć tu tego oczywiście nie widać), małe przeszycie ozdobnym ściegiem, kilka kropeczek, kwiatki i ten duży brązowy - własny :)









Dla tych, którzy jeszcze się nie zapisali - zapraszam na moje candy!!!

Stasiek ma przez cały sierpień wolne w przedszkolu... Z dwójką maluchów nie mogę zrobić kompletnie nic, a jestem z nimi sama przez zdecydowaną większość dnia :/ Mam nadzieję, że weekend spędzą chętniej z tatą ;) Mam parę rzeczy do skończenia i kilka planów :)

Pozdrawiam serdecznie!

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Dzieciołki :)

Nie mogłam się powstrzymać :) Ostatnio rzadko można uchwycić Stasia uśmiechniętego, upały bardzo go męczą, więc takim cudnym uśmiechem muszę się podzielić :) A Zośka - sama tak do niego wędruje i się przytula :) Co ja ją odsunę (bo w sumie nie wiem, co Stasiowi do głowy strzeli i czy jej krzywdy nie zrobi...), to po chwili ona i tak już jest u niego i go "gryzie" w stopę :D




sobota, 4 sierpnia 2012

Paluszkowy ślimak

Strasznie zaniedbałam szycie... A takie miałam jeszcze jakiś czas temu plany: maskotki, kołderki...ehhh, doba za krótka :(

Dlatego stwierdziłam, że powinnam przynajmniej uszyć kwadracik na kołderkę Za jeden uśmiech, pracy mej niewiele, a radość dziecka, które kołderkę za jakiś czas otrzyma - ogromna :)

Tym razem uszyłam ślimaka, w większej swej części jest mięciutki, tylko "różki" i "ogonek" ma wypełnione małymi kuleczkami, a końcówkę muszli - szeleszczącą.






Pozdrawiam gorąco i zapraszam na candy!!!

środa, 1 sierpnia 2012

Zapraszam na candy!!!

Moje pierwsze candy! Szykowałam się do niego od baaardzo dawna, i ciągle coś przeszkadzało w realizacji... Ale w końcu jest!!! Serdecznie zapraszam!!!

Zasady ogólnie znane:
1. Wpisz komentarz pod tym postem z chęcią udzialu w zabawie.
2. Zamieść poniższy banerek z aktywnym linkiem u siebie na blogu, może być w pasku bocznym lub osobnym poście. Jeśli nie masz bloga - nie szkodzi - wystarczy, że podasz swój adres mailowy :)
3. Miło mi będzie, gdy zostaniesz moim obserwatorem i będziesz mnie odwiedzać także po zakończeniu zabawy :)
4. Na zapisy czekam do 31 sierpnia do północy. 1 września ogłoszę zwycięzcę.





A co wchodzi w skład candy: trochę papierów, tasiemki i koronki, stempelek, trochę tekturek, półperełki i kryształki, kolorowe koperty, i cały stos przeróżnych kwiatków. Do tego obiecany wcześniej notes. Nie wykluczam, że jak czas (i dzieci...) pozwolą, dorzucę coś jeszcze :)

Powodzenia!! :)

poniedziałek, 30 lipca 2012

Pięć lat z życia pewnej dziewczynki :)

Kolejny grubasek, uwielbiam je robić :) Ten jest na piąte urodziny pewnej dziewczynki i obejmuje najważniejsze wydarzenia w jej życiu - od dzidziusia do pannicy :)







I w skrócie - kilka stron:








Kilka szczegółów - ponieważ albumik jest naprawdę gruby, musiałam zrezygnować z bardziej wypukłych ozdób w środku. Jest za to dużo przeszyć (wypróbowałam też po raz pierwszy ozdobne ściegi mojej maszyny, całkiem fajne są :), sporo wyciętych embosowanych elementów (koroneczki i serwetki, mniam :), trochę bilecików i okrągłe TSC.



Papiery: Galeria Papieru, Galeria Rae oraz po raz pierwszy Magiczna Kartka.

Z okiem nadal źle - ratunku!!!!! :(

poniedziałek, 23 lipca 2012

Starociowy notes

Dzisiaj mam do pokazania mały notesik, starociowo podarty i poprzecierany, z dużą ilością przeszyć, warstw i embossingu.







Notes będzie częścią candy, na które zapraszam już wkrótce :)

piątek, 20 lipca 2012

Albumik dla Chiary

Mały (ale za to grubiutki) albumik dla malutkiej Chiary. Z patchworkową okładką i własnoręcznie robionymi kwiatkami, bardzo kolorowy i dziewczęcy oczywiście :)Na bazie psikanej własnoręcznie robionymi (wg przepisu Sasilli) mgiełkami - super sprawa!!! Tu tego nie widać, ale troszkę wody, kleju, barwnika, perfect pearls - i są - cudne, mieniące się i najważniejsze - własne i za grosze :) Na następnym albumie będą widoczne lepiej ;)







A oko boli nadal :( Stos leków, a niewiele pomaga :( Słońce boli, niewiele widzę, oby mi tylko tak nie zostało... Z jednym okiem średnio fajnie :( We wtorek kolejna wizyta u pani doktor, mam nadzieję, że już będzie lepiej...

Pozdrawiam serdecznie!!!

poniedziałek, 16 lipca 2012

Złoto i brąz

Taka prosta kartka ślubna, w brązach z elementami złota.







Ależ mam paskudne zapalenie rogówki :( Masakra... Nie wiedziałam, że oko może boleć aż tak bardzo :(