Pokazywanie postów oznaczonych etykietą craftroom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą craftroom. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 lipca 2014

Mój bałaganik - powtórka ;)

Musze się pochwalić moim nowym miejscem - mini pracownią :) Wcześniej to była micro-pracownia, teraz zyskała drugą ścianę i biurko z prawdziwego zdarzenia, z czego jestem najbardziej zadowolona ;) Oczywiście podczas pracy nadal podłoga jest założona cała, ale.... większa część "procesu twórczego" odbywa się już na siedząco ;)

Pamiętacie moje micro-biureczko 40x60? Teraz mam duuużo większe miejsce do pracy, a stare biureczko jest miejscem na komputer i drukarkę.



Półeczkę wyżej zajmują przeróżne media (część), brokaty, farby itp. Wyżej w czerwonych szufladkach jest miejsce dla ścinków - w końcu przeprowadziłam je z kartonowych pudeł ;) Rozmiar i organizacja - jak dla mnie idealne :) I wszystko łatwo dostępne :) Dodam tylko, ze szufladki kupione dawno temu w Lidlu :)




Pora na drugą stronę :)



Znów regał po sufit, półki, półeczki, na biurku (dostosowanym wysokością do pracy na stojąco) minikomoda i półeczka na tusze ze ScrapMebli - u mnie co prawda tusze zajmują znikome miejsce, ale ilość półeczek na drobiazgi, które MUSZĄ być pod ręką jest super :)
Dziurkacze wiszą sobie na relingach, a taśmy washi... na wieszaku na krawaty ;)





Wyżej miejsce na segregatory ze stemplami i wykrojnikami, dalszy ciąg pudeł i koszyczków, miejsce na gotowe prace.





I na koniec moja ulubiona, choć na razie nie wykorzystana półeczka...



Ale już we wrześniu, jak tylko dzieci pójdą do szkoły, rozłożę się z szyciem ;)

Strasznie lubię to miejsce... Gdyby nie inne obowiązki mogłabym się stąd nie ruszać całymi dniami...



poniedziałek, 9 maja 2011

Mój bałaganik :)

Hmm, kiedy ja obiecywałam, że pochwalę się moim kącikiem do scrapowania?? Kilka miesięcy temu chyba :/ Mimo, że ciągle urządzany i wykańczany - pokazuję go w końcu :)



Jak większość rzeczy u nas w domu - zrobiony samodzielnie przeze mnie i mojego męża, dechy zamówione u stolarza, a potem - hulaj dusza!
Biureczko mam takie malutkie, ale w zupełności mi wystarcza. To nic, że cała podłoga wokół jest założona papierami itd. To co akurat robię biorę na biurko i miejsca jest dosyć :) Nawet maszyna do szycia się mieści, choć kołdry to bym już tutaj nie uszyła ;)



Wszystkie podstawowe narzędzia, typu nożyczki, linijka, nożyk, klej mam pod ręką, a po inne daleko nie muszę sięgać :) A rozrzucone po całym pokoju papiery sprząta się chwilkę mając takie cudne półeczki ze sklejeczki :)



W tak zwanym międzyczasie, którego jakoś ostatnio ciągle mi brak, oklejam sobie pudełeczka, żeby wszystkie wyglądały tak samo, mam kilka plastikowych skrzyń z Lidla, które bardzo sobie chwalę, no i wciąż nie oklejone pudełko z przegródkami na wstążki.
Najważniejsze, że wiem co gdzie mam, większość rzeczy mogę znaleźć z zamkniętymi oczami, sprzątanie trwa naprawdę moment, a scrapowanie to czysta przyjemność :)

Pozdrawiam :)