Malutki albumik dla Martuni, zwanej przez rodziców Tunią (ślicznie, prawda? :). Bardziej stonowany i pastelowy niż albumik Jeremiego, ale tak mi jakoś bardziej do delikatnej dziewczynki pasowało...
kolejne cudenko...a fotki z okresu niemowlęcego Tunii mnie rozbroiły-cudny szkrab!!! jak też mam cały paluch pokłuty,z tych moich filcowych zwierzaków ale jakoś nie potarfie w naparstku szyć,lubię czuć,że pracuję :P
Wszystkie publikowane tutaj prace są moją własnością , jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam, nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody.
Albumik jest bardzo kolorowy... idealny dla dziewczynki =]
OdpowiedzUsuńA bombki? Muszę zrobić, tylko najpierw poszperać u mamy za materiałami =]
Jak zwykle albumik uroczy fajna, kształt, świetny dobór kolorków i dodatków. Bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńkolejne cudenko...a fotki z okresu niemowlęcego Tunii mnie rozbroiły-cudny szkrab!!! jak też mam cały paluch pokłuty,z tych moich filcowych zwierzaków ale jakoś nie potarfie w naparstku szyć,lubię czuć,że pracuję :P
OdpowiedzUsuńprzepiękny album, cudne połączenia papierków ....mmmm cudo!
OdpowiedzUsuńPiękny jest!!!
OdpowiedzUsuńCudownie kolorowy i radosny :))
:*
Kobieto kiedy Ty robisz te albumy? Ciagle cos nowego u Ciebie. Albumik jak każdy w Twoim wykonaniu bardzo dziecięcy i mega kolorowy
OdpowiedzUsuńPiękny! Cudowny, dziewczęcy, a zdjęcia przesłodkie :). Super!
OdpowiedzUsuńRewelacyjny albumik, taki subtelny i dziewczęcy... cudo!
OdpowiedzUsuńjest przepiękny!!:)
OdpowiedzUsuń