Scrapbooking jest moją pasją od wielu lat. Z ogromną przyjemnością i sercem projektuję i tworzę kolorowe albumiki, kartki, zaproszenia i inne papierowe drobiazgi. Będzie mi miło, gdy znajdziesz u mnie coś dla Siebie... Chętnie wykonam także prace na indywidualne zamówienie. Zapraszam do zakładki "Tu kupisz moje prace", gdzie znajdują się linki do mojego sklepu i galerii internetowych, zachęcam też do kontaktu mailowego (sklep@vairatka.pl).
Uszyłam koszyczek, na robótki lub coś innego, dla mamy - zagospodaruje go po swojemu ;) Póki co w środku mój hafcik i moje szmatki :)
Kupon materiału (chyba była to kiedyś zasłonka) upolowałam za całą... złotówkę!!! Szok, całą siatę różnych szmatek, poszewek, zasłonek itp. wyniosłam za straszną sumę 4,50 :) A w drodze do domu znalazłam na chodniku 5,50 :D Hehehehe :D
super koszyczek. Sama sobie wyciełaś formę czy miałaś jakiś wykrój? A co do zakupów to i owszem można się nieźle obłowić. Ja sama jestem na to żywym dowodem, a o tym jak takie zakupy wciągają nie wspomnę:)
Julka, sama sama :) W zasadzie torby, plecaki, kosmetyczki i inne takie proste rzeczy szyłam już w podstawówce, i nigdy żadnych wykrojów nie potrzebowałam, ba, nawet mi nie przyszło do głowy, żeby takowych szukać! Teraz dopiero, jak szperam w internecie to się dowiaduję mnóstwa nowych rzeczy, i - hehe - znajduję wykroje na rzeczy, które wymyśliłam naście lat temu :)
Agata, pochodzę z Chełma, mama Stasia i Zosi, żona Piotra - vairata. Archeolog z wykształcenia, przez wiele lat "kura domowa" z konieczności, "scraperka" z zamiłowania, a obecnie "businesswoman" z wyboru ;)
Wszystkie publikowane tutaj prace są moją własnością , jeżeli jest inaczej wyraźnie to zaznaczam, nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody.
To się nazywa szczęście:)
OdpowiedzUsuńTorba na pewno się przyda
Fajna torba. I tania:). Witaj na moim blogu, tak miło Cię poznać. Tak blisko mieszkamy.
OdpowiedzUsuńTorba świetna :)
OdpowiedzUsuńAle miałaś szczęście!
OdpowiedzUsuńsuper koszyczek. Sama sobie wyciełaś formę czy miałaś jakiś wykrój? A co do zakupów to i owszem można się nieźle obłowić. Ja sama jestem na to żywym dowodem, a o tym jak takie zakupy wciągają nie wspomnę:)
OdpowiedzUsuńJulka, sama sama :) W zasadzie torby, plecaki, kosmetyczki i inne takie proste rzeczy szyłam już w podstawówce, i nigdy żadnych wykrojów nie potrzebowałam, ba, nawet mi nie przyszło do głowy, żeby takowych szukać! Teraz dopiero, jak szperam w internecie to się dowiaduję mnóstwa nowych rzeczy, i - hehe - znajduję wykroje na rzeczy, które wymyśliłam naście lat temu :)
OdpowiedzUsuńPowinnaś częściej wychodzić z domu :) Jesteś złotówkę do przodu :) Koszyczek śliczny...
OdpowiedzUsuń