A teraz zupełnie inny klimat :) Świątecznie, ale zdecydowanie cieplej mimo odrobiny śniegu - ten brązowy papier kojarzy mi się z mięciutkim, cieplutkim kocykiem. Do tego poisencje, napis od
jolagg i dwie prawie identyczne karteczki gotowe :)
Jutro mamy doroczną wyprawę na eeg ze Staśkiem - kto może, niech trzyma kciuki, żeby się udało, bo to walka okrutna :( No i żeby wyszło dobre... A Zośka ma debiut z babcią - dwa dni same w domu :)
Pozdrawiam!
O jejku.. piękne, świąteczne karteczki. jeszcze takich nie widziałam. SUPER! :)
OdpowiedzUsuńŚliczna, bardzo radosna, ładne wywinięcia
OdpowiedzUsuńKarteczki bardzo fajne. Mam nadzieje, że wyprawa udana.
OdpowiedzUsuńBardzo ładne karteczki:)))
OdpowiedzUsuń