Scrapbooking jest moją pasją od wielu lat. Z ogromną przyjemnością i sercem projektuję i tworzę kolorowe albumiki, kartki, zaproszenia i inne papierowe drobiazgi. Będzie mi miło, gdy znajdziesz u mnie coś dla Siebie... Chętnie wykonam także prace na indywidualne zamówienie. Zapraszam do zakładki "Tu kupisz moje prace", gdzie znajdują się linki do galerii internetowych i moich butików, zachęcam też do kontaktu mailowego (apblicharz@interia.pl).

środa, 16 stycznia 2013

Kocham ścinki i ... kawę :)

Przeglądałam właśnie mój bałaganik i naszła mnie taka refleksja, że chyba musze bardzo kochać wszelkie ścinki, bo mam ich mnóstwo - papierowych, materiałowych, nitek, wstążek, tekturek, wszystkiego co może się kiedyś przydać ;)
I najważniejsze, że ja to wszystko wcześniej czy później wykorzystuję :)
Z takich ścinków m.in. powstały podkładki pod kubek - pod mój ulubiony kubek kawowy :)
Udało mi się znaleźć ścinki pasujące kolorystycznie do kolorów kubaska, pociełam je na paseczki, zrobiłam dłuuugi "sznur" i wydziergałam na szydełku :)
Podkładki sa moją propozycją na najnowsze wyzwanie tematyczne w Diabelskim Młynie - serdecznie zapraszam w imieniu DT!!!



Pozdrawiam :)

10 komentarzy:

  1. Ojej, cudne są! Piękne podkładki, chyba też się na takie skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne! Bardzo pomysłowe i praktyczne a na dodatek przeurocze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne, przypominaja mi się gałgankowe makatki które jeszcze moja babcia robiła!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kawa jest dla mnie fe ale pod kubeczki z zieloną herbatką też się idealnie nadają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne i i jak cudnie dopasowane do kubka, który też piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy pomysł na wykorzystanie ścinek materiałów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetne! Musisz mieć chyba całą szafę ścinek, te są dobrane perfekcyjnie wręcz. Jak się takie cuda robi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam... Szafę i po łóżkach pokitrane... Tylko czasu na nie brak :(
      A robi się bardzo prosto - tniesz materiał na ok. centymetrowe paseczki, związujesz razem i robisz najzwyklejsze kółko na szydełku - ja robiłam półsłupkami. Może kiedyś obfotografuję proces powstawania, to zrobię mały kursik, choć to naprawdę proste i kursu nie wymaga ;)
      Cieszę się, że się podobają :) Dzięki :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz :)