Scrapbooking jest moją pasją od wielu lat. Z ogromną przyjemnością i sercem projektuję i tworzę kolorowe albumiki, kartki, zaproszenia i inne papierowe drobiazgi. Będzie mi miło, gdy znajdziesz u mnie coś dla Siebie... Chętnie wykonam także prace na indywidualne zamówienie. Zapraszam do zakładki "Tu kupisz moje prace", gdzie znajdują się linki do galerii internetowych i moich butików, zachęcam też do kontaktu mailowego (apblicharz@interia.pl).

sobota, 4 lutego 2012

Jak uszyć balerinki

Dziękujemy serdecznie za tyle miłych słów i życzeń dla Zosi!!! Jest nam bardzo, bardzo miło :)

Dziś zapraszam w końcu na krótki opis wykonania balerinek, mam nadzieję, że wszystko jasno wyjaśniłam :)

Wykrój na balerinki dostępny jest na stronie Burdastyle (trzeba się zarejestrować), z tym, że ja go lekko dostosowałam do swojej stopy i trochę pozmieniałam (zwłaszcza podeszwę).

Na moje balerinki użyłam dwóch rodzajów bawełny (jako wierzch i podszewkę) oraz polaru na spód (choć to trochę niebezpieczne, bo jest śliski ;)

Na materiale odrysowujemy:
- wierzch butków z przeznaczeniem na zewnątrz - dwa razy (raz lustrzane odbicie)
- wierzch butków do środka - dwa razy (raz lustrzane odbicie)
- podeszwę z bawełny do środka butka - dwa razy (raz lustrzane odbicie)
- podeszwę z polaru na spód - dwa razy (lewą i prawą stopę).
Wszystkie elementy wycinamy z zapasem ok. 1 cm.

Na fotce poniżej elementy na jednego butka (tu akurat na prawego).



Składamy wierzch z podszewką prawą stroną do prawej i spinamy szpilkami wzdłuż wewnętrznej krawędzi. Przeszywamy (wszystkie szwy przeszywam na początku i końcu do przodu i do tyłu kilka razy).



Nadmiar materiału w największym łuku nacinamy delikatnie prostopadle do szwu (uwaga, by nie przeciąć nitek!!), będzie sie ładniej układać :)



Wywracamy na prawą stronę i zaprasowujemy szew.



Teraz pora na wykończenie wnętrza butka - spinamy podszewkę z podeszwą z bawełny prawą stroną do prawej. Ja zaczynam przypinać od strony palców - najpierw jedną stronę, potem drugą. Staramy się, by szew na pięcie wypadł jak najbardziej po środku pięty. Szycie zaczynam od strony pięty i jadę dookoła, choć można też zacząć od palców i obie strony przejechać osobno - wtedy unikniemy ewentualnego marszczenia materiału, gdyby okazało się, że źle przypięte były szpilki ;)





Mamy już ogólny zarys butka - pora na przymiarkę i zaznaczenie gdzie ma być szew na pięcie :) Spinamy szpilką.



Teraz warto poświęcić chwilkę uwagi i dokładnie spiąć ten fragment uważając, by szwy po prawej stronie się ze sobą zgadzały.



Spinamy szpilkami prostopadle do szwu i przeszywamy (samą podszewkę!!)



Odcinamy nadmiar materiału - ale radzę mimo wszystko odciąć 3-4 cm więcej, żeby się później nie okazało, że brakuje materiału (zwłaszcza na zewnętrznej warstwie!!!) ;)



Spinamy szpilkami zewnętrzną warstwę wierzchu butka z polarową podeszwą - prawą stroną do prawej. Tu trzeba uważać, by przypiąć odpowiednią podeszwę do odpowiedniego butka - ja zrobiłam sobie dwa lewe butki, bo mi się prawa strona polaru z lewą pomyliła :) Najlepiej przypiąć i złożyć całość butka razem - podeszwa z poszewki ma być w tą samą stronę co z polaru!!





Zszywamy obie warstwy podobnie jak podszewkę.

Jedyny niezszyty szew został nam na pięcie w zewnętrznej bawełnie - przez ten otwór wywracamy butka na prawą stronę. Układamy ładnie szwy w środku między warstwą zewnętrzną a podszewką, a otwór zszywamy ręcznie ściegiem krytym (taka drabinka). Szew jest właścieie nie widoczny, tzn. nie różni sie od maszynowego wywróconego na prawą stronę :)



Teraz można sobie butka ozdobić wg uznania i gotowe :)



Jakby było coś niejasne - chętnie wyjaśnię ;)

Edit: Hmmm, czy u Was też fotki są niewidoczne??? Nie mam pojęcia co się stalo, teoretycznie wszystko jest w porządku, a jednak ja ich nie widzę :( Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy...

7 komentarzy:

  1. WoW !!! Opis jasny tylko przydałoby się mieć prawą i lewą rękę do szycia a nie tylko 2 lewe :) Balerinki superowe...

    OdpowiedzUsuń
  2. mimo,że powoli zaprzyjaźniam się z igłą,nitką i maszynową to chyba nie spróbuje,wolę popatrzeć na Twoje :))

    OdpowiedzUsuń
  3. no i proszę - łatwe jak barszcz ;)
    szkoda, że u mnie wyglądałyby jak po prostu zszyte kilka szmatek


    a u ciebie?? - perfect :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie tego szukałam! Dziękuje za tego tutka. Już od dawna chodzą za mną takie "bamboszki" :) Śliczny materiał w kwiaty:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz :)